Ręcznie malowane szklane bombki

Jest coś w ręcznie robionych dekoracjach świątecznych, co sprawia, że na mojej twarzy pojawia się uśmiech.  Często przed świętami robimy z rodzina rózne dekoracje.

Szczególnie lubię tradycyjne szklane bombki – kolorowe i błyszczące, jak te, które wisiały na choince moich dziadków.  Piękne, żywe kolory i to napięcie  – ostrożność z którą  trzeba było je wieszać.  Wszyscy wiedzieliśmy, że są delikatne i najmniejsza nieostrożność może spowodować stłuczenie, ale ja naprawdę to lubiłam! Lubiłam też fakt, że choinka wyglądała zupełnie inaczej w każdym domu. Inaczej, bo inne w każdym domu były ozdoby wykonywane ręcznie. Jest coś magicznego w tych wspomnieniach. Nadal mamy niektóre z tych ozdób na choince, ale tak jak pisałam – coraz mniej, z powodu ich kruchości. W tym roku, zdecydowałam sie przywrócić starodawny blask i kolor mojej i jeszcze kilku choinkom.