How to renovate an old armchair. <br> Upholstery for beginners

Dostępne w / Available in: Polish

I do not have the translation of the post in Polish about the upholestry of and renewing old armcahirs, but the below photos might give you a good idea as what can be done to old stuff with little bit of skills and wilingness 🙂

I hope I will translate it (or at least parts of it) some day over the next few weeks.

Shopping List

The below is the shopping list. I believe the fabrics and anything there is quite cheap. Also, the quality is good, as I already tested.

Czyli co kupić do otapicerowani foteli – dla ułatwienia podam linki, pod którymi mozecie znależć matrialy do tapicerownia

  • Tkanina obiciowa http://www.sklep-tapicerski.pl/tkaniny-obiciowe (ja uzylam w moim projekcie tkaniny z pluszy: http://www.sklep-tapicerski.pl/plusze
  • Tkaniny techniczne podbiciowe: http://www.sklep-tapicerski.pl/tkaniny-podbiciowe (te potrzebne są do wypełnienia i wzmocnienia siedziska, oparcia, lub do obicia części mebla, które są niewidoczne, np spodu fotela)
    • Filc podkładkowy biały [500g/m2]
    • Owata meblowa [80g/m2]
    • Wigofil szary [70g/m2]
  • Pianka tapicerska T30: http://www.sklep-tapicerski.pl/pianki-tapicerskie-gestosc-t30
    Pianka T30 ma najwyższą twardośc i jest wykorzystywana do siedzisk i oparc. Ja kupiłam Piankę o grubości 10cm, bo pierwsze fotele które znalazłam były bez sprężyn i miała być w nich sama pianka. Fotele które ostatecznie tapicerowałam miały sprężyny, wiec 10 cm pianki to było o wiele za dużo i po prostu piankę przecięłam na pół czyli ok 5cm (okolo bo oczywiście nie wyszko to najrówniej czym się początkowo martwiłam, ale ostatecznie i tak żadnych nierówności było widać)
  • Pianka Tapicerska T25 http://www.sklep-tapicerski.pl/pianki-tapicerskie-gestosc-t25  Te z kolei kupiłam o grubośći 2 cm i wykorzystałam do wyłożenia siedziska i oparcia, aby wydawały się bardziej miękkie.

This was an old version of my armchairs.

Piękne drewniane ramy.. Dokładnie takie, jakich szukałam.
  

Zczynamy or rozkręcenia i odłączenia ram no i od odrywania wszystkiego, co się  da oderwać.

Okazało się, że fotele już wcześniej ktoś obił. Oryginaknie były czerwone!

W środku jeszcze stare etykiety

Usuwamy kolejne warstwy tkanin i zszywaczy..

I kolejne zszywki i gwoździki…

I tak dale, bo fotel jest na cebulkę. Czy czas uważnie się przyglądam i zapamięuję w jakiej kolejności te warstwy szły i porównuję ze swoim planem. Tak na wszzelki wypadek, kontrolnie żeby nie przegapić jakiegoś małego triku albo szczegółu, które mogą być wskazówką w dalszej części projektu

Im więcej warstw usuniętych, tym wieca pomarańczowgo pyłu i kurzu..

Nie znalazłam żadnej gąbki (może skruszała..) za to całe mnóstwo jkiejś trawy i pomarańczowgo pyłu..

Ostatnia warstwa – grube płótno lniane. Wszystko oczywiście do kosza!

Została drewniana rama i sprężyny. Sprężyn się nie spodziewałam,  ale były w znakomiym stanie zostawiłam je. Grube pasy podtrzynujące sprężyny też były w super stanie więc  też je zostawiłam.

 

Wszystko poszło do kąpieli. Pod przsznicem wyszorowałam cały stelarz wodą z proszkiem i spryskałam detergentem. Tak na wszelki wypadek , jak by w środku jakaś zaraza siedziała 😉  i wystawiłam na balkon do wyschnięcia.

Obijanie czas zacząć. Najpierw gruby filc. Formę odrysowalam, a właściwie wycięłam od stelarza i przyczepiłam pisoletem na zszywki. Nadmiar obcięłam.

  

Na brzegach ddałam trochę więcej filcu. W ten sam sposób jak filc, wycięłam gąbkę. Powierzchnia musiała być oczywiście większa niż powierzchnia siedziska, bo przez sprężyny, siedzisko było wypukłe.
  

Wyciętą gąbkę tymczasowo przymocowałan do tyłu fotela i rozciągajc równomiernie na wszystkie strony, przyczepiłam do wszystkich stron siedzicka.

Żeby nadać siedzisku nieco zaokrąglony wygląd, krawędzie obcięłam.
  

Dodatkowa warstwa 2centymetrowej pianki żeby siedzisko i oparcie wydawały się bardziej miąkkie.


Robię duży zakład  – nadmiar zawsze można  odciąć, gorzej , jeżeli wytniemy za mało gąbki, lub materiału.

Zakład cienkiej gąbki i materiału z tyłu siedziska, jest jeszcze większy – tak, żeby dało się go przeciągnąć między siedziskiem a oparciem i umocować pod siedziskiem.
  

Kolejna warstwa to ocieplina – naciągamy ją na gąbkę. Ostrożnie żeby nie przerwać, ale na tyle mocno, aby nie było zmarszczek.

Szczególnie delikatnie trzeba przeciskać ocieplinę między siedziskiem a oparciem, zwłaszcza jeżeli pianka siedziska i oparcia ciasno do siebie przylegają.
  

 

Kolejna warstwa to materiał podbiciowy – ochroni i ukształtuje to co juz przyczepiliśmy.

I w końcu właściwy materiał obiciowy – to na co czekałam. Mój był symetryczny, więc zajęło mi chwilę ułożenie go tak , aby wyklądał prosto na siedzisku. Nie będzi  takiego problemu, jeżeli wybrany materiał będzie jednolity, albo w kompletnie asymetryczne wzory.




  

Materiał ze wszystkich stron przymocowuję tymczasowo i dopiero kiedy jestem zadowolona ze wygląda ok, zaczynam go naciągać na wszyskie strony – znowu ważne żeby nie było zmarszczek ani fałd.
  

Zeby przełożyc miedzy siedzeniem a oparciem, a równocześnie być w stanie obić i okryć bok siedziska / oparcia mteriał trzeba naciać
  

Po nacięciu materiały na siedzio, przekładam go pod siedzisko i przypinam

Potem przypinam całą resztę – tu akurat dół siedziska.

Następnie  sam tył oparcia pokryłam materiałem – zaczęłam od góry i naciągnęłam materił przez całe oparcie i przyczepiłam pod siedziskiem. Na koniec sam dół pokryłam szarą tkaniną podbiciową, tak, że nie widać było pasów na sdjęciu powyżej.

W międzyczasie pomalowałam na czarno ramę – nogi i podłokietniki. Czrny mat, wodna farba, a potem lakier.

Efekt końcowy poniżej
  
  

How to renovate an old armchair. <br> Upholstery for beginners

Dostępne w / Available in: Polish

I do not have the translation of the post in Polish about the upholestry of and renewing old armcahirs, but the below photos might give you a good idea as what can be done to old stuff with little bit of skills and wilingness 🙂

I hope I will translate it (or at least parts of it) some day over the next few weeks.

Shopping List

The below is the shopping list. I believe the fabrics and anything there is quite cheap. Also, the quality is good, as I already tested.

Czyli co kupić do otapicerowani foteli – dla ułatwienia podam linki, pod którymi mozecie znależć matrialy do tapicerownia

  • Tkanina obiciowa http://www.sklep-tapicerski.pl/tkaniny-obiciowe (ja uzylam w moim projekcie tkaniny z pluszy: http://www.sklep-tapicerski.pl/plusze
  • Tkaniny techniczne podbiciowe: http://www.sklep-tapicerski.pl/tkaniny-podbiciowe (te potrzebne są do wypełnienia i wzmocnienia siedziska, oparcia, lub do obicia części mebla, które są niewidoczne, np spodu fotela)
    • Filc podkładkowy biały [500g/m2]
    • Owata meblowa [80g/m2]
    • Wigofil szary [70g/m2]
  • Pianka tapicerska T30: http://www.sklep-tapicerski.pl/pianki-tapicerskie-gestosc-t30
    Pianka T30 ma najwyższą twardośc i jest wykorzystywana do siedzisk i oparc. Ja kupiłam Piankę o grubości 10cm, bo pierwsze fotele które znalazłam były bez sprężyn i miała być w nich sama pianka. Fotele które ostatecznie tapicerowałam miały sprężyny, wiec 10 cm pianki to było o wiele za dużo i po prostu piankę przecięłam na pół czyli ok 5cm (okolo bo oczywiście nie wyszko to najrówniej czym się początkowo martwiłam, ale ostatecznie i tak żadnych nierówności było widać)
  • Pianka Tapicerska T25 http://www.sklep-tapicerski.pl/pianki-tapicerskie-gestosc-t25  Te z kolei kupiłam o grubośći 2 cm i wykorzystałam do wyłożenia siedziska i oparcia, aby wydawały się bardziej miękkie.

This was an old version of my armchairs.

Piękne drewniane ramy.. Dokładnie takie, jakich szukałam.
  

Zczynamy or rozkręcenia i odłączenia ram no i od odrywania wszystkiego, co się  da oderwać.

Okazało się, że fotele już wcześniej ktoś obił. Oryginaknie były czerwone!

W środku jeszcze stare etykiety

Usuwamy kolejne warstwy tkanin i zszywaczy..

I kolejne zszywki i gwoździki…

I tak dale, bo fotel jest na cebulkę. Czy czas uważnie się przyglądam i zapamięuję w jakiej kolejności te warstwy szły i porównuję ze swoim planem. Tak na wszzelki wypadek, kontrolnie żeby nie przegapić jakiegoś małego triku albo szczegółu, które mogą być wskazówką w dalszej części projektu

Im więcej warstw usuniętych, tym wieca pomarańczowgo pyłu i kurzu..

Nie znalazłam żadnej gąbki (może skruszała..) za to całe mnóstwo jkiejś trawy i pomarańczowgo pyłu..

Ostatnia warstwa – grube płótno lniane. Wszystko oczywiście do kosza!

Została drewniana rama i sprężyny. Sprężyn się nie spodziewałam,  ale były w znakomiym stanie zostawiłam je. Grube pasy podtrzynujące sprężyny też były w super stanie więc  też je zostawiłam.

 

Wszystko poszło do kąpieli. Pod przsznicem wyszorowałam cały stelarz wodą z proszkiem i spryskałam detergentem. Tak na wszelki wypadek , jak by w środku jakaś zaraza siedziała 😉  i wystawiłam na balkon do wyschnięcia.

Obijanie czas zacząć. Najpierw gruby filc. Formę odrysowalam, a właściwie wycięłam od stelarza i przyczepiłam pisoletem na zszywki. Nadmiar obcięłam.

  

Na brzegach ddałam trochę więcej filcu. W ten sam sposób jak filc, wycięłam gąbkę. Powierzchnia musiała być oczywiście większa niż powierzchnia siedziska, bo przez sprężyny, siedzisko było wypukłe.
  

Wyciętą gąbkę tymczasowo przymocowałan do tyłu fotela i rozciągajc równomiernie na wszystkie strony, przyczepiłam do wszystkich stron siedzicka.

Żeby nadać siedzisku nieco zaokrąglony wygląd, krawędzie obcięłam.
  

Dodatkowa warstwa 2centymetrowej pianki żeby siedzisko i oparcie wydawały się bardziej miąkkie.


Robię duży zakład  – nadmiar zawsze można  odciąć, gorzej , jeżeli wytniemy za mało gąbki, lub materiału.

Zakład cienkiej gąbki i materiału z tyłu siedziska, jest jeszcze większy – tak, żeby dało się go przeciągnąć między siedziskiem a oparciem i umocować pod siedziskiem.
  

Kolejna warstwa to ocieplina – naciągamy ją na gąbkę. Ostrożnie żeby nie przerwać, ale na tyle mocno, aby nie było zmarszczek.

Szczególnie delikatnie trzeba przeciskać ocieplinę między siedziskiem a oparciem, zwłaszcza jeżeli pianka siedziska i oparcia ciasno do siebie przylegają.
  

 

Kolejna warstwa to materiał podbiciowy – ochroni i ukształtuje to co juz przyczepiliśmy.

I w końcu właściwy materiał obiciowy – to na co czekałam. Mój był symetryczny, więc zajęło mi chwilę ułożenie go tak , aby wyklądał prosto na siedzisku. Nie będzi  takiego problemu, jeżeli wybrany materiał będzie jednolity, albo w kompletnie asymetryczne wzory.




  

Materiał ze wszystkich stron przymocowuję tymczasowo i dopiero kiedy jestem zadowolona ze wygląda ok, zaczynam go naciągać na wszyskie strony – znowu ważne żeby nie było zmarszczek ani fałd.
  

Zeby przełożyc miedzy siedzeniem a oparciem, a równocześnie być w stanie obić i okryć bok siedziska / oparcia mteriał trzeba naciać
  

Po nacięciu materiały na siedzio, przekładam go pod siedzisko i przypinam

Potem przypinam całą resztę – tu akurat dół siedziska.

Następnie  sam tył oparcia pokryłam materiałem – zaczęłam od góry i naciągnęłam materił przez całe oparcie i przyczepiłam pod siedziskiem. Na koniec sam dół pokryłam szarą tkaniną podbiciową, tak, że nie widać było pasów na sdjęciu powyżej.

W międzyczasie pomalowałam na czarno ramę – nogi i podłokietniki. Czrny mat, wodna farba, a potem lakier.

Efekt końcowy poniżej
  
  

Go Top