Jeden dzień w okolicach Luang Nam Tha w Laosie

Dostępne w / Available in: angielski

Po 11 długich godzin na  pokładzie autobusu VIP  z Luang Prabang dojeżdżamy do Luang Namtha. Była 6 rano. Byliśmy wśród 5 osób, które zakończyły swoją podróż tutaj, na tym opuszczonym dworcu autobusowym. Jeden dzień naprawdę wystarczy na zwiedzenie  miasta i okolic (głównie to wzgórza i pola ryżowe). No chyba, że chcesz zrobić  jakis poważniejszy trekking.

Mieszkaliśmy w Zueal Guesthouse – jedynym miejscu, które było otwarte tak wcześnie  rano. Hotel okazał się być bardzo miły. Czysty, przyjazny, z dobrym darmowym Wi Fi. Ucięliśmy sobie drzemkę, a potem zdecydowaliśmy się zwiedzić  skuterem kilka miejsc w okolicach  Luang Namtha. Większość wypożyczalni (są 3 lub 3 na głównej ulicy) oferowała dobre skutery za 50,000 Kipów dziennie. Można  było również znaleźć kilka miejsc ze starymi motocyklami do 30,000 Kipów. Potargowaliśmy się trochę i w końcu dostaliśmy przyzwoity skuter z naszego hotelu za  30,000 na resztę dnia.

W samym mieście nic ciekawego razej nie ma. Wokół jest kilka miejsc, które z mapą można odwiedzić. Jest wodospad nie daleko od miasta, który został przedstawiony nam  jako jeden z głównych atrakcji (jest na wszystkich mapach turystycznych). Osobiście uważam, że o tej porze roku wodospad raczej nie jest wart podróży i nawet tej minimalnej kwoty pobieranej przez okolicznych mieszkańców – samozwańczych strażników.  Pomimo pory deszczowej, wodospad był prawie suchy! Szybko zdecydował się wrócić. W mojej opinii, znacznie bardziej interesujące były pola ryżowe, wioski i cegielnie, które widzieliśmy po drodze do wodospadu.

Jeden dzień w okolicach Luang Nam Tha w Laosie

Dostępne w / Available in: angielski

Po 11 długich godzin na  pokładzie autobusu VIP  z Luang Prabang dojeżdżamy do Luang Namtha. Była 6 rano. Byliśmy wśród 5 osób, które zakończyły swoją podróż tutaj, na tym opuszczonym dworcu autobusowym. Jeden dzień naprawdę wystarczy na zwiedzenie  miasta i okolic (głównie to wzgórza i pola ryżowe). No chyba, że chcesz zrobić  jakis poważniejszy trekking.

Mieszkaliśmy w Zueal Guesthouse – jedynym miejscu, które było otwarte tak wcześnie  rano. Hotel okazał się być bardzo miły. Czysty, przyjazny, z dobrym darmowym Wi Fi. Ucięliśmy sobie drzemkę, a potem zdecydowaliśmy się zwiedzić  skuterem kilka miejsc w okolicach  Luang Namtha. Większość wypożyczalni (są 3 lub 3 na głównej ulicy) oferowała dobre skutery za 50,000 Kipów dziennie. Można  było również znaleźć kilka miejsc ze starymi motocyklami do 30,000 Kipów. Potargowaliśmy się trochę i w końcu dostaliśmy przyzwoity skuter z naszego hotelu za  30,000 na resztę dnia.

W samym mieście nic ciekawego razej nie ma. Wokół jest kilka miejsc, które z mapą można odwiedzić. Jest wodospad nie daleko od miasta, który został przedstawiony nam  jako jeden z głównych atrakcji (jest na wszystkich mapach turystycznych). Osobiście uważam, że o tej porze roku wodospad raczej nie jest wart podróży i nawet tej minimalnej kwoty pobieranej przez okolicznych mieszkańców – samozwańczych strażników.  Pomimo pory deszczowej, wodospad był prawie suchy! Szybko zdecydował się wrócić. W mojej opinii, znacznie bardziej interesujące były pola ryżowe, wioski i cegielnie, które widzieliśmy po drodze do wodospadu.

Go Top