Taboret z IKEI przerobiony na stolik

Dostępne w / Available in: angielski

Nie lubię wyrzucając rzeczy. Za każdym razem  coś się zepsuje, złamie, zniszczy, ja  staram się znaleźć nowe sposoby na wkorzystanie tych przedmiotów.  Zmiana wyglądu, zmiana przeznaczenia.  A tu pokażę Wam  jeden z przykładów. Każdy wie, co to IKEA.  W miarę gustowne dizajny na każdą kieseń. Tak na każdą, że  niemal w każdym mieszkaniu które odwiedzam króluje IKEA . Więc w zasadzie wszyscy mamy te same meble szklanki, dywany i inne gadżety.  A kto nie lubi pochwalić sie czymś niezwykłym? Innym?  Mam nadzieję , że ten pomysł zainspiruje niektórych  z Was .

Od początku jednak. Co się stało? Przypadkowo uszkodziłam  jeden z moich stołków IKEA. Pozostawiłam go zbyt blisko, a właściwie bezpośrednio pod grillem . Grił sie palił, Plastikowe siedzenie się rozpuściło.


Już się chciałam pozbyć grata, kiedy zauważyłam, że siedzenie można odkręcic. Zaczęłam się więc zastanawiać czym mozna by je zastąpić.


Na początek śruby odkręciłam.


Stołek postanowiłam zamienić na stolik. Znalazłam drewno, które miało poslużyć za blat. Dokładnie były to panele podłokowe, drewniane takie klick kloki. Resztki z jakiegos innego projektu. wystarczyły trzy kawałeczki. Skleilam je klejem do drewna (nie jest to konieczne, ale pomyślałm, że lepiej się będzie trzymać). Drewno pomalowałam sprayem na srebnawo. Potem, kiedy pierwsza warstwa wychła, ułozyłam na blacie  resztki wycięte z jednego ze stencilsów, nad którym pracowałam (Teoretycznie były do wyrzucenia, ale nów się odezwała moja natura zbieracza). Znowu uzyłam spreju, tym razem w innym kolorze, i zostawiłam do wyschnięcia.


Kiedy farba była jeszcze wilgotnawa,  odkleiłam kawałki stencilsów.


Kiedy blat całkiem wysechł, odwróciłam go do góry nogami i przykręciłam do niego nogi. Użyłam śrubokręta i tych samych śrb, które wczesniej ze stołka wykręciłam.


Następnie pomalowałm nogi i spód blatu, i zostawiłam do wyschnięcia.


I.. voila! Mały poręczny stolik gotowy! Ja swojego używam na tarasie. Mam tam duży ciężku stół z marmurowym blatem, zbyt ciężki aby przesuwać go do knapy lub ławki. Tem mały szary stolik nadaje się do tego znakomicie.  Wystarczajaco lekki aby go swobodnie przesuwać tam, gdzie jest potrzebny i na tyle cieżki, aby nie dać się porywom wiatru.


Jeżeli chcecie mebla używać na zewnątrz, pamiętajcie aby użyć specjalnych farb lub lakieru.


Jezeli podoba Wam się mój projekt, napiszcie 🙂 

Taboret z IKEI przerobiony na stolik

Dostępne w / Available in: angielski

Nie lubię wyrzucając rzeczy. Za każdym razem  coś się zepsuje, złamie, zniszczy, ja  staram się znaleźć nowe sposoby na wkorzystanie tych przedmiotów.  Zmiana wyglądu, zmiana przeznaczenia.  A tu pokażę Wam  jeden z przykładów. Każdy wie, co to IKEA.  W miarę gustowne dizajny na każdą kieseń. Tak na każdą, że  niemal w każdym mieszkaniu które odwiedzam króluje IKEA . Więc w zasadzie wszyscy mamy te same meble szklanki, dywany i inne gadżety.  A kto nie lubi pochwalić sie czymś niezwykłym? Innym?  Mam nadzieję , że ten pomysł zainspiruje niektórych  z Was .

Od początku jednak. Co się stało? Przypadkowo uszkodziłam  jeden z moich stołków IKEA. Pozostawiłam go zbyt blisko, a właściwie bezpośrednio pod grillem . Grił sie palił, Plastikowe siedzenie się rozpuściło.


Już się chciałam pozbyć grata, kiedy zauważyłam, że siedzenie można odkręcic. Zaczęłam się więc zastanawiać czym mozna by je zastąpić.


Na początek śruby odkręciłam.


Stołek postanowiłam zamienić na stolik. Znalazłam drewno, które miało poslużyć za blat. Dokładnie były to panele podłokowe, drewniane takie klick kloki. Resztki z jakiegos innego projektu. wystarczyły trzy kawałeczki. Skleilam je klejem do drewna (nie jest to konieczne, ale pomyślałm, że lepiej się będzie trzymać). Drewno pomalowałam sprayem na srebnawo. Potem, kiedy pierwsza warstwa wychła, ułozyłam na blacie  resztki wycięte z jednego ze stencilsów, nad którym pracowałam (Teoretycznie były do wyrzucenia, ale nów się odezwała moja natura zbieracza). Znowu uzyłam spreju, tym razem w innym kolorze, i zostawiłam do wyschnięcia.


Kiedy farba była jeszcze wilgotnawa,  odkleiłam kawałki stencilsów.


Kiedy blat całkiem wysechł, odwróciłam go do góry nogami i przykręciłam do niego nogi. Użyłam śrubokręta i tych samych śrb, które wczesniej ze stołka wykręciłam.


Następnie pomalowałm nogi i spód blatu, i zostawiłam do wyschnięcia.


I.. voila! Mały poręczny stolik gotowy! Ja swojego używam na tarasie. Mam tam duży ciężku stół z marmurowym blatem, zbyt ciężki aby przesuwać go do knapy lub ławki. Tem mały szary stolik nadaje się do tego znakomicie.  Wystarczajaco lekki aby go swobodnie przesuwać tam, gdzie jest potrzebny i na tyle cieżki, aby nie dać się porywom wiatru.


Jeżeli chcecie mebla używać na zewnątrz, pamiętajcie aby użyć specjalnych farb lub lakieru.


Jezeli podoba Wam się mój projekt, napiszcie 🙂 

Go Top