Kosze z wikliny malowane farbą w spreju

Dostępne w / Available in: angielski

 

Kolejny  projekt gotowy powędrować w świat. Chcieliśmy, odświeżyć naszą łazienkę i po przemalowaniu jej na szaro, postanowiłam, że dwa wiklinowe kosze na pranie również zasługują na specjalne potraktowanie. image

Przed malowaniem trzeba pamiętać, aby wszytko dokładnie oczyścić. Kosze były nieco zakurzone więc umyłam je szczotką pod prysznicem – na zewnątrz i wewnątrz. Ważne jest, aby przed malowaniem usunąć wszelkie ślady brudu i tłuszczu. Jesli o tym zapomnimy, spray do tłustych miejsc nie przystanie, lub po krótkim czasie odpadnie od spreyowanej powierzchni. Powierzchnię zatem dokładnie czyścimy z kurzu i tłuszczu. Ja użyłamuniwesalnego  płynu do mycia (inne detergenty są również ok – wszystko, co może pomóc usunąć tłuszcz) i pozostawiłam kosze do wyschnięcia. Na wyschniętą wiklinę aplikujemy  trzy lub nawet cztery warstwy farby w sprayu, pozwalając każdej  z nich wyschnąć przed nałożeniem kolejnej. Podczas malowania wikliny, ważne jest, aby nakładać  farbę pod różnymi kątami, aby upewnić się, że farba dotarła we wszystkie nawet najmniejsze szczeliny pomiędzy wikliną. Jeśli mogę doradzić w sprawie wyboru farby, jeżeli zamierzasz malowanić przedmiotóy, które będą używane w łazience, spróbuj znaleźć farbę,  która byłaby odporna na wilgoć – w razie wątpliwości możesz polegać na farbach outdoor (w zasadzie każda farba  przystosowana do przetrwania na zewnątrz powinna przetrwać wilgoć w łazience). Kolor to oczywiście kwestia gustu.  Ja zdecydowałam że wieka koszy będą w kolorze ścian – w tonacji ciemno grafitowej szarości z błyszczącym wykończeniem. Żeby nie było za ciemo,  musialam to przełamać  o wiele jaśniejszym matowym, piaskowo – szarym dołem koszy. A wszystko wygląda całkiem pzyjemnie 🙂

 

Kosze z wikliny malowane farbą w spreju

Dostępne w / Available in: angielski

 

Kolejny  projekt gotowy powędrować w świat. Chcieliśmy, odświeżyć naszą łazienkę i po przemalowaniu jej na szaro, postanowiłam, że dwa wiklinowe kosze na pranie również zasługują na specjalne potraktowanie. image

Przed malowaniem trzeba pamiętać, aby wszytko dokładnie oczyścić. Kosze były nieco zakurzone więc umyłam je szczotką pod prysznicem – na zewnątrz i wewnątrz. Ważne jest, aby przed malowaniem usunąć wszelkie ślady brudu i tłuszczu. Jesli o tym zapomnimy, spray do tłustych miejsc nie przystanie, lub po krótkim czasie odpadnie od spreyowanej powierzchni. Powierzchnię zatem dokładnie czyścimy z kurzu i tłuszczu. Ja użyłamuniwesalnego  płynu do mycia (inne detergenty są również ok – wszystko, co może pomóc usunąć tłuszcz) i pozostawiłam kosze do wyschnięcia. Na wyschniętą wiklinę aplikujemy  trzy lub nawet cztery warstwy farby w sprayu, pozwalając każdej  z nich wyschnąć przed nałożeniem kolejnej. Podczas malowania wikliny, ważne jest, aby nakładać  farbę pod różnymi kątami, aby upewnić się, że farba dotarła we wszystkie nawet najmniejsze szczeliny pomiędzy wikliną. Jeśli mogę doradzić w sprawie wyboru farby, jeżeli zamierzasz malowanić przedmiotóy, które będą używane w łazience, spróbuj znaleźć farbę,  która byłaby odporna na wilgoć – w razie wątpliwości możesz polegać na farbach outdoor (w zasadzie każda farba  przystosowana do przetrwania na zewnątrz powinna przetrwać wilgoć w łazience). Kolor to oczywiście kwestia gustu.  Ja zdecydowałam że wieka koszy będą w kolorze ścian – w tonacji ciemno grafitowej szarości z błyszczącym wykończeniem. Żeby nie było za ciemo,  musialam to przełamać  o wiele jaśniejszym matowym, piaskowo – szarym dołem koszy. A wszystko wygląda całkiem pzyjemnie 🙂

 

Go Top